aromatyczna i bardzo egzotyczna sałatka w wersji niskowęglowodanowej
Kiedy nadchodzą chłodniejsze dni, a my mamy chęć na lekką przekąskę albo fajny dodatek do głównego dania, sałatka na ciepło to idealne rozwiązanie.
Dzisiaj przygotowałam coś wyjątkowego- wstążki białej rzodkwi z kiełkami fasoli mung, fetą i przyprawą kaddah. A wszystko skąpane w najlepszej oliwie z oliwek.
To danie to prawdziwa uczta dla podniebienia: łączy w sobie delikatność, chrupkość, świeżość z arabskim akcentem smakowym.
Cienko pokrojona i lekko podsmażona rzodkiew nabiera miękkości i cudownie przyjmuje aromaty oliwy oraz orientalnej posypki dukkah. Dodatek chrupiących kiełków fasoli mung to nie tylko teksturalna przyjemność chrupania, ale także dobra dawka witamin. A feta? To idealne dopełnienie– jej kremowa konsystencja i lekko słony smak świetnie kontrastują z lekko pikantną nutą rzodkwi. No i mięta dla ozdoby, ale także świeżości.
To danie nie tylko smakuje wybornie, ale i wygląda niezwykle apetycznie– delikatne wstążki, stonowane kolory i zapach arabskiego dukkah przyciągną każdego do stołu.
Jest to propozycja zgodna z dietą niskowęglowodanową, więc możesz delektować się smakiem bez wyrzutów sumienia. To też fajna przekąska w czasie redukcji wagi.
Ale czym jest właściwie dukkah? To aromatyczna mieszanka arabskich przypraw, orzechów i nasion. Przepisy są różne i można je modyfikować w zależności od upodobań.
Propozycja ode mnie, którą lubię najbardziej to połączenie:
- orzechów: laskowych i pistacji (pieczonych w piekarniku przez ok. 15 minut w 200 stopniach)
- ziaren: słonecznika, sezamu, kuminu, kolendry, czarnuszki (uprażonych na suchej patelni)
- przypraw: cynamonu, pieprzu i soli (także uprażonych, dzięki czemu wydobywamy z nich nowe wartości smakowe i zapachowe)
Dukkah znaczy dosłownie 'miażdżenie', 'tarcie', dlatego każdy z elementów powinien być odpowiednio zmiażdżony w moździerzu: przyprawy na proszek, a pozostałe składniki na grubszą kruszonkę. Mieszankę dukkah można zrobić wcześniej, zamknąć w słoiku i używać do wszystkiego: do zup, pieczywa, sałatek i do deserów.
Mam nadzieję, że zachęciłam Was do gotowania. Przepis jest bardzo prosty i niezwykle pyszny. Przygotowanie go to prawdziwa przyjemność.
Smacznego i do zobaczenia w kolejnym moim przepisie!
— Martyna